O mnie
Cześć, mam na imię Marcin. Ten blog powstał z potrzeby zapisania rzeczy, które są dla mnie ważne — wypraw, chwil nad wodą, zapachu dymu z wędzarni i jedzenia, które smakuje najlepiej wtedy, gdy robi się je samemu.
Lubię wyjść w teren. Lubię ciszę nad jeziorem, poranek w lesie, moment kiedy ogień zaczyna równomiernie żarzyć się pod rusztem. W takich chwilach wszystko jest proste. I właśnie o tej prostocie chcę tu pisać.
Interesuje mnie survival, ale bez przesady i bez filmowych scenariuszy. Bardziej myślenie do przodu, samodzielność i umiejętność poradzenia sobie, niż budowanie schronów na koniec świata.
Gotuję — w domu i w terenie. Wędzę mięsa i ryby. Lubię przygotowywać jedzenie od podstaw, wiedzieć co jem i jak to powstało. Czasem będzie klasyka, czasem eksperyment, ale zawsze coś, co ma sens i daje satysfakcję.
Ten blog nie jest poradnikiem idealnego życia. To raczej zbiór doświadczeń, obserwacji i przemyśleń — o naturze, o prostych przyjemnościach, o przygotowaniu i o tym, że warto robić rzeczy samemu.
Jeśli czujesz podobny klimat, rozgość się.
— Marcin